Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 059 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Najważniejsze by fajnie się żyło

poniedziałek, 09 marca 2015 13:26

Ostatnio usłyszałam coś bardzo mądrego.....

 

Rób w życiu tak, żebyś niczego nie żałował , oraz by  w życiu  Cię nic ważnego nie ominęło !!!

 

stosujecie tą zasadę??

 


oceń
0
0

Oni skomentowali.. (20) | Dodaj coś od Siebie..

"Syśka poniósł Cię melanż" :]

środa, 04 lutego 2015 18:47

 

Wcześniej nigdy bym się tak nie nazwała , ale wiecie co? jestem dzieckiem szczęścia- jak to mówi moja współlokatorka.  Ogólnie myślałam że dostane z kolokwium 2 a mam 5 . Nie wiem jakim sposobem ale same 5 mi powpadały na sesji. Przez moje humorki, inny chłopak już dawno by ode mnie uciekł, a mój wciąż ze mną jest :** i nawet mówi że kocha ;] . Najważniejsze jest to, że spełniło się moje marzenie. Już wcześniej pisałam o mojej walce z kg i jest teraz waga 57 kg! czyli 17 kg mniej. Sama nie mogę w to uwierzyć, od kilku lat moim postanowieniem noworocznym  było " schudniesz , w tym roku w końcu schudniesz" , mijała zima, wiosna , lato .. przyszedł nowy rok a cel był niezrealizowany. A teraz wiecie co? udało mi się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bardzo dobrze rok mi się zaczął, aż boje się pisać,żeby nie zapeszyć. pfu pfu pfu

Zaczęłam wychodzić z domu, trochę do ludzi i dobrze mi to zrobiło, a nie tylko dom- laptop- dom... Mam jeszcze kilka planów , które muszę zrealizować  będąc tutaj. Czas mi szybko ucieka oby wypaliły.

Jeszcze 1 egzamin i będę po sesji..., ale dziś mam dzień wolny, za dużo wrażeń na egzaminie ;) o 22 idę  z koleżankami na "Uprowadzoną 3" . W ogóle to kiedy tylko przyjedzie mój  Boluś ładujemy do multikina na jakiś seans :]  - to chyba przez brak telewizora na mieszkaniu ^^

Humor mi dziś dopisuje, ale nie oznacza to, że nie jestem jak zwykły śmiertelnik mam swoje problemy. W ostatniej notce pisałam o Warszawie, w dzień wyjazdu trzeba było odwołać- angina, która trwa do teraz.. ehhh jakieś paciorkowce pieprzone. Walczę ze swoimi wewnętrznymi lekami, zazdrością i niską samooceną. Każda jest konkurencją i każda jest lepsza.....

 

Ale nie chciałam pisać dołującej notki. Jest dobrze . Musze wykorzystać każdy dzień i każdego dnia być lepsza od poprzedniego.

 

 

sylviia

 


oceń
0
0

Oni skomentowali.. (17) | Dodaj coś od Siebie..

Co mi czas ucieka , chce go zatrzymać !

piątek, 05 grudnia 2014 13:07

Ostatnio chłopak bardzo mile mnie zaskoczył, zrobił coś co uważał za niestosowne, sam przyznał się i przeprosił. Mimo , że sprawa osobiście mnie nie dotyczyła to i tak postanowił przeprosić. Bardzo mi zaimponował. Szczerość jest ważna, niestety ja nie zawsze byłam, dlatego przeszłość jest jaka jest nie cofnę jej , mogę tylko starać się by przyszłość udoskonalać. I tak będzie ! :)

Na początku roku mówiłam że ja , jak to ja ( przecież zawsze mam czas i nigdy mi się nie spieszy) rozpocznę pisanie pracy w grudniu i tak jest.  Co lepsze nie piszę od 1 rozdziału jak to każdy w mojej grupie tylko całkiem od środka.  Mam  aż 1 podrozdział a inni już kończą 2 rozdz.  Do marca oddać trzeba całość. Jak ja z takim nastawieniem bd pisać dalej to czerwiec mnie zastanie eh.  Listu do Mikołaja nie pisałam i menda do mnie nie przyleci :(( Prezent sobie zrobiłam sama w postaci wyjazdu do rodzinki do Warszawy na kilka dni , mam nadzieję że będzie fajnie i narobimy mnóstwo zdjęć :)

 


oceń
0
0

Oni skomentowali.. (19) | Dodaj coś od Siebie..

Notka o najważniejszym facecie na świecie

piątek, 21 listopada 2014 11:39

 

 Tydzień był dość ciężki za to finał jest wspaniały. W sobotę było spotkanie z moją paczką obgadywaliśmy sprawę dotyczącą sylwka. Jedna z koleżanek przyszła ze swoim nowym chłopakiem, który nie przypasował nam do gustu. Rzucał hasła które były nie na miejscu. np. wszyscy zajadali pizzę, a ja z racji diety zamówiłam sałatkę ,nie mogłam zjeść całej to poprosiłam kelnerke o zapakowanie do domu , a on rzuca się do mnie ..."będziesz to jeszcze jadła?? !!!!" z tak chamskim tonem ,że aż mi się odechciało... =/ i wierzcie mi to nie było na tzw. smiechawę, a ona nawet nie zareagowała tylko się podśmiechiwała =/ . Mijają 2 miesiące jak jestem na diecie ,zabrali mi z jadłospisu wszystko co kocham jest mi naprawdę ciężko ( np.  patrzeć jak reszta je pizze) a ktoś obcy mówi do mnie takie rzeczy?? psss.. Dzisiaj byłam u dietetyczki . Aż do teraz się nie mogę przestać uśmiechać. 11kg ↓  jeszcze 5.6 kg i moje marzenie się ziści :)))

Zdarzyło się wam pokłócić, a zaraz potem  zgoda była tak fajna ze zaczęliście się zastanawiać czy nie droczyć się częściej ?? :)

We wtorek wybuchła awanturka .. nie , nie awantura bardziej nieporozumienie, któro następnego dnia zostało wyjaśnione. Boluś z racji dnia wcześniejszego, aby mnie przeprosić zaprosił mnie na kolację . Dawno tak sobie szczerze nie pogadaliśmy i nie było tak fajnie. Nie zauważyłam wcześniej kiedy on tak spoważniał i wydoroślał ? I jakie ma  poważne plany w stosunku  do mnie na przyszłość. Rozplanował dokładnie 2 nast. lata. Po kolacji pojechaliśmy na kopiec podziwiać uroki miasta ale była taka mgła ze światło latarni słabo było widoczne. Ale to nie koniec randki. czekały mnie dalsze niespodzianki :) Dokładnie o 19 pojechaliśmy do kina  ja nie widząc gdzie jedziemy zaczęłam gadkę ,że może byśmy się wybrali w nd do kina na Furię , odparł że zobaczymy jeszcze. Jedziemy , jedziemy i co?? Kino a na co? Furia heheh japa tak mi się cieszyła ze nie mogłam opanować szczękościsku :D  Film był świetny, obsada odegrała kawał dobrej roboty, a my spędziliśmy wspaniały dzień :)

 


oceń
0
0

Oni skomentowali.. (20) | Dodaj coś od Siebie..

w pigułce o tym co było...

niedziela, 24 sierpnia 2014 20:12

 

Minęło  już pół roku od ostatniego wpisu, wstyd przyznać że zapomniałam o blogu, o wpisach o komentowaniu notek.  Nastapił przełom i trzeba wrócić do starych blogowych czasów. Przez ten czas wydarzyło się sporo tych złych i tych dobrych rzeczy, teraz chciałabym w pigułce skrócić po krotce ten cały czas. 

24 wiosny uderzyły :)  imprezka się odbyła było dobrze do tego stopnia że przy alkochińczyku przepity brakło i trzeba było dawać rade xD . Mamy swoja paczkę imprezowa z która jest śmiesznie, dużo wódki się leje a później jest tak jakoś niedobrze w środku xD. Wyprowadziłam się z mieszkania któro tak lubiłam, ale okoliczności zmusiły.. teraz mamy inne hmmm lepsze xD . Został ostatni rok studiów - najgorszy , choć sąsiad "dziadek" tak wygląda  i chyba jakoś dziwnym trafem poczuwa się do tej roli jakby nim był naprawdę  namawia mnie na zrobienie  dr ! ale niee bez przesady, aż tak uczyć się nie lubię. Odwiedziłam mamę w Niemczech było całkiem dobrze, poznałam życie od innej troszkę strony, ale przecież co kraj to obyczaj. Chciałam być dobrą kuzynką i pomóc kuzynce Basi , niestety nic już się nie da zrobić.. a ta cała akcja z rzuconą z mostu do Sanu moja mp3 -  jakby odgrywała role z akcyjniaka, ale szkoda nawet o tym wspominać. Niektórym ludziom choćbyście chcieli dobrze to i tak będą to odbierać za akt złości i nic nie wskóracie. Szkoda tylko czasu na takich ludzi. Jak to mój chłopak mówi.. na co robisz sobie kłopotów, chciałaś dobrze ale jak nie, to nie. Kupiłam sobie taki piękny telefon bialutki , że aż moja koleżanka kupiła taki sam ;|  heh. Wczoraj była impreza ze wspomniana paczką i teraz siedzę w pół żywa, a za tydzień idziemy z Bolusiem na wesele i dalej powtórka z rozrywki?? zastanawiam się nad 2KC xD. Boluś pracuje na szczęście na miejscu, narzeka na swoją prace ,ale ja wiem że gdyby nie on to reszta nie dała by sobie rady bez niego, bo jest niezastąpiony! :**

      

Ogólnie to mam jeszcze miesiąc wakacji i mam zamiar go w pełni wykorzystać !!!

 

 

Ciumaski S.

 


oceń
0
0

Oni skomentowali.. (21) | Dodaj coś od Siebie..

poniedziałek, 23 października 2017

Tyle was odwiedziło :):  33 230  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

Imię: Sylwia
ksywa : Syśka
znak zodiaku: Ryby
kolor włosów: Blondynka
wzrost: 169cm
Najpierw mówi potem "myśli"
zazwyczaj w najmniej odpowiednim momencie się zaśmieje xD
Na co dzień uśmiechnięta lecz miewam też i gorsze dni jak kazdy.